Everything I sought in life I abandoned for the sake of the search. I'm like one who absentmindedly looks for he doesn't know what, having forgotten … - Fernando Pessoa

" "

Everything I sought in life I abandoned for the sake of the search. I'm like one who absentmindedly looks for he doesn't know what, having forgotten it in his dreaming as the search got under way.

English
Collect this quote

About Fernando Pessoa

Fernando Pessoa (13 June 1888 – 30 November 1935) was a Portuguese poet and writer, most of whose work was published posthumously. He wrote frequently under heteronyms, alter egos with developed personalities, biographies, jobs, habits, attitudes, addresses, etc., who sometimes quoted and interacted with each other and other people.

Also Known As

Pen Names: Alberto Caeiro Álvaro de Campos Ricardo Reis Bernardo Soares
Native Name: Fernando António Nogueira Pessoa
Alternative Names: Fernando Antonio Nogueira Pessoa
Limited Time Offer

Premium members can get their quote collection automatically imported into their Quotewise collections.

Related quotes. More quotes will automatically load as you scroll down, or you can use the load more buttons.

Additional quotes by Fernando Pessoa

Izolacja przykroiła mnie na swój obraz i podobieństwo. Obecność drugiej osoby - jakiejkolwiek osoby - opóźnia natychmiast mój proces myślenia i podczas gdy normalnego człowieka kontakt z innymi pobudza do rozmowy i wyrażenia czegoś, na mnie ten kontakt działa paraliżująco, jeśli tak można rzec. Będąc sam, jestem zdolny wymyślić różne dowcipne powiedzenia, odpowiedzieć szybko na to, czego nikt nie powiedział, błysnąć inteligentną towarzyskością wobec nikogo. Ale to wszystko znika, gdy znajdę się w czyjejś obecności: znika inteligencja, nie potrafię mówić i po jakichś piętnastu minutach odczuwam jedynie senność. Tylko moi wyimaginowani i widmowi przyjaciele, tylko moje rozmowy prowadzone z nimi w marzeniach są dla mnie realne i znaczące, pobudzają mój umysł, który odbija się w nich niczym w lustrze.
Ciąży mi zresztą wszelka myśl o zmuszaniu się do kontaktu z innymi. Zwykłe zaproszenie na obiad z przyjacielem budzi we mnie trudny do określenia niepokój. Myśl o jakimś obowiązku towarzyskim - pójściu na pogrzeb, rozmowie z kimś na jakiś temat w biurze, udaniu się na dworzec po kogoś, znanego czy nieznanego - sama ta myśl już mi zakłóca dzień, a niekiedy nawet w przeddzień już się trapię, źle śpię, gdy tymczasem samo zdarzenie nie ma żadnego znaczenia i nie usprawiedliwia niczego. I to zawsze się powtarza, nigdy nie mogę się tego oduczyć.
"Moje obyczaje skłaniają mnie ku samotności, a nie ku ludziom": nie wiem, czy to Rousseau, czy Senancour powiedział. Ale był to ktoś w moim rodzaju, choć chyba nie mogę powiedzieć, że z mojej rasy.

Loading...